niedziela, 16 grudnia 2012

Krem zimowy Winter Care - Flos-lek

Witam Was serdecznie:)


Na początku pragnę Was przeprosić za taką długą nieobecność.
Przed Świętami wiele rzeczy spada na głowę i człowiek nie może z wszystkim nadążyć.
Tak samo jest ze mną. Wczoraj miałam malowanie i sprzątanie ale większe sprzątanie dopiero przede mną.
Nie mogę się doczekać kiedy w Święta spokojnie usiądę i odpocznę:)


Wracam do Was z recenzją kremu zimowego Flos-lek.

Był jedną z nagród w rozdaniu które wygrałam.
Polubiłam go od pierwszego stosowania.
Dlaczego? Niech czyta kto ciekawy:)


Flos-lek - Krem zimowy przeciwsłoneczny Winter Care



Opis producenta i sposób użycia:




Skład:




 Moja opinia:


 Zawsze w okresie zimowym moje policzki po dłuższym pobycie na mrozie robiły sie czerwone i szczypały a skóra okropnie sie przesuszała.
Dzięki temu kremowi te problemy zniknęły a ja z przyjemnością wychodzę na zewnątrz mimo minusowych temperatur:)


 Opakowanie to mała, biała, szczelna tubka.
Z dozowaniem nie ma problemu, wyciska sie tyle kremu ile mi potrzeba:)

Szata graficzna opakowania nie jest zbyt bogata ale mi to odpowiada.
Dzięki czytelnym informacjom i obrazkowi wiemy na co i po co jest ten krem.
Nie pomyli sie go z żadnym innym.




 Krem jest biały i  gęsty.
Tego oczekuje po kremach na ta porę roku, muszą być treściwe.

Trochę bieli skórę po nałożeniu ale jeśli go dobrze rozsmarujemy staje się niewidoczny, dodaje tylko lekkiego połysku.

Zapach jest delikatny, czasami nie można go nawet nie wyczuć.
Pachnie tak...kremowo;D 
Nie mam na to innego określenia:)


Krem sprawdza sie u mnie w 100%.
Idealnie chroni skórę przed mrozem, wiatrem i słońcem.
Mam wrażenie jakby otaczał ją powłoczką która zapobiega wysuszeniu.
Po powrocie do domu skóra nadal jest miękka i nawilżona:)

Gorąco polecam:)


Gdzie i za ile: np. www.apte.pl - 10,56 zł/30 ml


Używała go któraś z Was?:)
A może macie swoje wypróbowane kremy na zimę?
Piszcie:)


Pozdrawiam:*

14 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie mam pozytywnych skojarzeń z tą firmą....kupiłam kiedyś krem i niestety okazał się jedna wielką klapą :p

    OdpowiedzUsuń
  2. całkiem fajny ten kremik... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jakoś nigdy nie kupuję specjalnych kremów na zimę, ale muszę chyba to zmienić i nabyć taki przed wyjazdem w góry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że nagroda się sprawdziła:) Miałam go, u mnie straszny bieluch, bo kładłam grubszą warstwą i na dłuższą metę jednak go porzuciłam, ale mimo wszystko pamiętałam, że warto zwrócić na niego uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam ;)

    Zapraszam na konkurs - do wygrania piękny naszyjnik ;)
    Warto spróbować :D
    http://agelamarvelous.blogspot.com/2012/12/contest-with-toowee.html

    OdpowiedzUsuń
  6. cos dla mojego Misiutka:P bo z reguly zima ma podrazniona skore:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Sopelek dla dzieci z tej firmy. Jest w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę się w coś zaopatrzyć zanim nadejdą siarczyste mrozy, bo moja buźka zimą bardzo szybko się podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam taki krem dla dzieci na zime hehe :) ale zazwyczaj wychoze na zimno w makijazu i ta moja tapeta mnie troche chroni hahaha :D :) A jak juz zdazy sie ze wychozde bez makijazu to siegam po taki krem dla dzieciaczkow :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. ja smaruję twarz oliwkową Ziają i nic mi się złego nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wreszcie jesteś! :) nie używałam go...

    OdpowiedzUsuń
  12. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń