środa, 29 stycznia 2014

Mój ukochany tusz czyli Maybelline Colossal Volume Express Smoky eyes

Witajcie :)


Tusz o którym będzie mowa podbił moje serce, a raczej rzęsy już dość dawno temu.
Podchodziłam do niego początkowo jak pies do jeża bo uważałam że dużymi szczoteczkami nie da się dobrze operować ( uraz od czasu Scandaleyes Rimmela) i wyjdzie tragedia.
Tusz pozytywnie mnie zaskoczył:) Niech czyta kto ciekawy:)

 

Colossal Volume Express Smoky Eyes - Maybelline


Opis Producenta:

Dla kobiet, które pragną w prosty sposób nadać swoim oczom legendarny look
`smoky eyes`.

Działanie:
- połączenie kolagenowej formuły Colossal z intensywnie czarnymi i matowymi pigmentami, jak
w kredce do oczu,

- kultowa, mega pogrubiająca szczoteczka Colossal,
- trzy trendy, matowe odcienie zapewniają idealne dopasowanie makijażu smoky do Twojego looku,
- matowe wykończenie, efekt przydymionego makijażu.
Efekt: kolosalne pogrubienie i przydymione spojrzenie dla prawdziwego efektu
`smoky eyes`.



 Moja opinia:

Po kuracji odżywką do rzęs Revitalash zyskałam upragnione długie rzęsy.
Żeby bardziej uwidocznić efekt potrzebowałam dobrego tuszu i tu jak z nieba zleciał mi Colossal Volume Smoky Eyes:)

Nie spodziewałam się takiego efektu. Byłam i jestem zachwycona:)

Opakowanie tuszu jest poręczne, rzucające się w oczy ( ach neony:)) i po prostu mi się podoba:)
Szczotka jest duża ale poręczna. Bez trudu docieram do rzęs w kącikach.

Maskara pięknie pogrubia i dodatkowo wydłuża moje rzęsy.
Dwie warstwy robią z nimi cuda:)
Inne notorycznie sklejały mi rzęsy, tu zdarza się to sporadycznie:)

Tusz się nie osypuje, wytrzymuje aż do wieczora chyba że zdarzy mi się pocierać oczy co bezwiednie czasem robię;)

Gorąco polecam! :)


Oko nieumalowane




Pierwsza warstwa tuszu




Druga warstwa tuszu



A jacy są Wasi tuszowi ulubieńcy?:)

niedziela, 12 stycznia 2014

Blogowy kambak;) - Sukienki moich marzeń!

Witam w Nowym 2014 roku!:)


Mam nadzieje że wszystko u Was w porządku.
Ja już mogę powiedzieć że u mnie wszystko dobrze:)

Nie było mnie tu baaardzo długo. Aż wstyd że tak zaniedbałam bloga. Przepraszam.
Niestety zdarzyło się wiele smutnych i złych rzeczy w moim życiu dlatego nie czułam się na siłach by coś napisać.
Niektóre rzeczy się posypały i ja razem z nimi.
Musiałam dać sobie czas żeby się poskładać i wszystko uporządkować.

Teraz rozpoczęłam nowy rozdział i z nową energia wracam do pisania:)


Jako że mamy karnawał postanowiłam zrobić zestawienie sukienek moich marzeń.
Tych na eleganckie przyjęcia ale i na letnia imprezę.

Mam bardzo eklektyczny gust więc zestawienie na pewno będzie zróżnicowane:)
Kolejność przypadkowa.
No to jedziemy:)



1. Sukienka River Island



(zdjęcie pochodzi z wyszukiwarki google grafika)


Czasem mam tak że sukienka po prostu mi się podoba i chce ja mieć tak jak tą sukienkę.
Po prostu.
Od tak.



2. Asymetryczne sukienki Asos





(
zdjęcia pochodzą z wyszukiwarki google grafika i stylio.pl)
Spodobały mi się od pierwszego wejrzenia.
Czarno - kobaltową widziałam na allegro, niestety w rozmiarze S.
Kusiło żeby ją kupić....ale po co?
Żebym próbując się w nią wcisnąć wiła po mieszkaniu jak wąż?
Oooo nie. Grzecznie poczekam na rozmiar M lub L :)

Na tą drugą jeszcze nie trafiłam ale byłoby miło ją spotkać...w pasującym rozmiarze;)

3. Sukienka z kolekcji Exclusive Conscious wiosna-lato 2013 H&M


(zdjęcie pochodzi ze strony wiosnalato.pl)


Ta sukienka mnie wprost oczarowała.
Jest magiczna:)
No i asymetryczna, a ja ostatnio mam fazę na takie kiecki:)


4. Czarna sukienka River Island

(zdjęcie pochodzi ze strony wizaż.pl)


Kolejna sukienka River Island.
Podobno optycznie wyszczupla. Z chęcią sprawdziłabym na sobie:)


5. Tunika - sukienka Sheinside


(zdjęcie pochodzi z wyszukiwarki google grafika)

To raczej tunika niż sukienka.
Raczej nie zaryzykowałabym wyjścia tylko w niej, bez spodni czy legginsów.
Byle wiatr zawieje, falbana w górę i zaświeciłoby się tyłkiem;)
Mimo wszystko jest urocza:)


6.
Sukienka z kolekcji Exclusive Conscious wiosna 2012 H&M


(zdjęcie pochodzi ze strony
www.zeberka.pl)


Cudna<3
Chyba nie muszę wiele tłumaczyć dlaczego mi się podoba;)


7. Sukienka River Island



(zdjęcie pochodzi z wyszukiwarki google grafika)


River Island po raz trzeci.
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.
Ujrzałam ją tutaj:
http://wantataste.blogspot.com/2012/09/backpack.html
i przepadłam...


Mogłabym tak wymieniać i wymieniać;)
Wymienione wyżej rzeczy są moimi obecnymi celami i będę dążyć do ich zdobycia.
Jak napotkacie się w czeluściach internetu na któraś z tych sukienek to dajcie znać;)
Chętnie kupię;)



Serdecznie Was Pozdrawiam:)